ByEase Software

Jak łączyć i dzielić PDF-y na Macu bez instalowania czegokolwiek

Podgląd potrafi łączyć PDF-y, wyciągać strony i zmieniać ich kolejność, a prawie nikt nie wie jak. Pełny sposób, jego dwa realne ograniczenia i kiedy sięgnąć po coś innego.

Podgląd łączy PDF-y. Robi to od ponad dekady, nie wymaga niczego instalować, a funkcja jest schowana na tyle dobrze, że większość użytkowników Maca płaci za to samo stronie internetowej.

Połączyć dwa PDF-y

  1. Otwórz pierwszy PDF w Podglądzie.
  2. Widok → Miniatury, żeby pokazał się boczny pasek stron.
  3. Przeciągnij drugi PDF z Findera na ten pasek i upuść tam, gdzie mają trafić strony.
  4. Przeciągając miniatury ustaw kolejność.
  5. Plik → Eksportuj jako PDF zapisze wynik.

Dwa szczegóły odpowiadają za większość frustracji przy tym sposobie:

  • Plik trzeba upuścić na pasek miniatur, a nie na wyświetlaną stronę. Upuszczenie w obszarze strony nie robi nic.
  • Na końcu użyj Eksportuj jako PDF. Zapisz może zostawić Cię edytującym pierwotny plik zamiast utworzyć nowy połączony, a po zamknięciu nie ma już odwrotu.

Wyciągnąć strony

Na tym samym pasku miniatur zaznacz potrzebne strony (kilka przez ⌘-kliknięcie) i przeciągnij je na biurko. Podgląd utworzy nowy PDF tylko z nimi.

W drugą stronę: zaznacz strony, których nie chcesz, naciśnij Delete i wyeksportuj.

Obrót i kolejność

Zaznacz miniaturę i naciśnij ⌘R, żeby obrócić. Kolejność zmienia się przeciąganiem. Jedno i drugie trafi do wyeksportowanego pliku.

Gdzie Podglądowi kończy się zapas

Jeden dokument naraz. Podgląd jest edytorem dokumentów, więc każda operacja to dokument, który otworzyłeś, zmieniłeś i wyeksportowałeś. Połączenie dwunastu skanów w jeden plik jest w porządku. Podzielenie sześćdziesięciu faktur na sześćdziesiąt osobnych PDF-ów albo połączenie trzydziestu par to całe popołudnie.

Brak ujednolicenia rozmiaru strony. Połącz raport A4 ze skanem w formacie Letter i zdjęciem, a dostaniesz PDF, którego strony mają trzy różne rozmiary. Na ekranie wygląda to źle, a drukuje się gorzej. Podgląd nie potrafi wymusić jednego formatu dla wszystkich stron.

To drugie zaskakuje najczęściej: łączenie się udaje, a wynik jest niepozornie nie do użytku.

Kiedy sięgnąć po coś innego

Jeśli zadanie się powtarza albo formaty są niejednolite, to samo wsadowo robi ByEase File Tools: Integrator łączy dziesiątki PDF-ów i obrazów w jeden uporządkowany dokument, Splitter dzieli duży plik na strony albo własne zakresy, a Standardizer sprowadza wszystkie strony do jednego formatu — A4, A3 lub Letter — czyli robi dokładnie ten krok, którego Podglądowi brakuje.

Wszystko działa z menu kontekstowego Findera i w całości na Twoim Macu, bez wysyłania czegokolwiek.

Uwaga o łączeniu skanów

Jeśli łączysz zeskanowane strony, przed eksportem sprawdź orientację każdej z nich. Skanery przy podawaniu stosu rutynowo obracają co drugą stronę, a połączony PDF, w którym co druga strona jest do góry nogami, to klasyczny wynik. ⌘R na winnych miniaturach rozwiązuje to przed eksportem i jest znacznie łatwiejsze niż potem.

Powiązane